Marszałkowie Sejmu i Senatu na nieformalnym spotkaniu przewodniczących państw członkowskich Unii Europejskiej w Bratysławie

l1eUwmOfZlOY5YVUlAbratyslawa1Marszałek Senatu i marszałek Sejmu Marek Kuchciński wzięli udział 7 października 2016 r. w Bratysławie w nieformalnym spotkaniu przewodniczących państw członkowskich Unii Europejskiej poświęconym przyszłości Unii i roli parlamentów narodowych w UE.

 

Według marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego Unia Europejska musi się zmienić i otworzyć na nowe kraje.
Uczestnicy debaty mówili, że Unia Europejska to wspaniały projekt, który dla bezpieczeństwa współczesnego świata należy utrzymać.

 

Marszałek Karczewski zgodził się z Laurą Boldrini, przewodniczącą włoskiej Izby Deputowanych, że UE to jest dar od Boga, bo odzwierciedla wartości, wokół których jest zbudowana. Polska opowiada się za wspólnotą opartą na suwerennych i solidarnych państwach. Zdaniem marszałka należy wprowadzić zmiany do traktatu europejskiego, bo to pozwoli przyspieszyć Unii. „Wszyscy zastanawiamy się czy Brexit to koniec UE, czy początek nowej wspólnoty. Wszyscy zgadzamy się też, że zmiany w UE są potrzebne" – powiedział marszałek. Odniósł się też do negowanego przez wielu mówców populizmu. Podkreślił, że to także głos ludu, a to CI, którzy nas wybierają i w ten głos trzeba się wsłuchiwać. Odrzucać skrajne poglądy z nadzieją na silną i solidarną UE.

 

Spotkanie rozpoczęło się od dyskusji nt. zagrożeń dla jedności europejskiej. Według marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego jedność dla Europy jest wartością fundamentalną, która decyduje o pozycji państw UE w świecie i bezpieczeństwie ich obywateli.

 

W ocenie marszałka Senatu jedności europejskiej zagraża różne podejście państw UE do zjawiska imigracji, działania l1eUwmOfZlOY5YVUlAimageRosji, która ponad wspólnotowymi organami stara się prowadzić dialog z poszczególnymi państwami oraz ambitny projekt wspólnej waluty dzielący kraje UE na dwie kategorie. "Choć parlamenty UE mówią różnymi głosami, to mamy wspólne cele: bezpieczeństwo, wspólny rynek, spójność" – powiedział S. Karczewski. Dodał, że wartością jest także to, że sprzeczamy się i dyskutujemy.„Chcemy, by Unia Europejska była spółdzielnią, gdzie wszystkim członkom przysługuje równy głos, a nie spółką akcyjną, gdzie decyduje wartość udziałów" – powiedział marszałek. Według S. Karczewskiego bardzo trudno osiągnąć integrację, suwerenność i demokrację jednocześnie. Z czegoś trzeba zrezygnować i takie wyzwanie stoi dziś przed państwami UE – zaznaczył.

 

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zaproponował prawo do inicjatywy ustawodawczej dla parlamentów kilku państw działających wspólnie, prawo weta parlamentów narodowych wobec propozycji KE oraz przedłużenie terminu opiniowania dokumentów europejskich – co, jego zdaniem, w sposób oczywisty pociągnie za sobą konieczność zmiany traktatu europejskiego. Marszałek Kuchciński poparł też przewodniczącego Senatu francuskiego, który zaproponował konkretne działania. „Warto utworzyć specjalną grupę roboczą np. pod przewodnictwem obecnej prezydencji słowackiej, żeby konkretne propozycje omawiać" – powiedział marszałek Kuchciński.

 

Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz wyraził przekonanie, że Unia jest w momencie dramatycznym, ponieważ kwestionuje się wspólną przyszłość UE. Powiedział, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE to dramat. "Unia zbudowana jest na zasadach równości" - mówił. "Ludzie muszą wiedzieć, że jesteśmy unią państw i obywateli, dlatego ważna jest współpraca między PE a parlamentami narodowymi" - podkreślił szef Parlamentu Europejskiego.

 

„Europa jest zjednoczona, a szefowie parlamentów państw UE szukają nowych form komunikacji" – takie przesłanie, zdaniem Andreja Danki, przewodniczącego słowackiej Rady Narodowej, pójdzie w świat z tej debaty.

Szefowie parlamentów w trakcie tego spotkania zastanawiali się jak skrócić dystans między UE a jej obywatelami, dyskutowali o planach na przyszłość. Wiele uwagi poświęcili m.in. roli parlamentów narodowych w UE, spójności Unii i jej roli w polityce międzynarodowej.

 

kdhfjdhfW przerwie obrad marszałek Senatu Stanisław Karczewski spotkał się z przewodniczącym Senatu Francji Gerardem Larcherem. Politycy rozmawiali o współpracy parlamentarnej w ramach Trójkąta Weimarskiego, o sytuacji w UE po "Brexicie", o kryzysie migracyjnym i sytuacji na Ukrainie.

 

Marszałek wyraził przekonanie, że współpraca między parlamentami Trójkąta Weimarskiego może być bardziej dynamiczna. Podkreślił, że Unia Europejska cieszy się poparciem polskiego społeczeństwa. Powiedział też, że obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości jest zwolennikiem UE. "Opowiadamy się jednak za Unią solidarnych i suwerennych państw" - zaznaczył S. Karczewski.

 

Po zakończeniu szczytu marszałkowie Sejmu i Senatu rozmawiali z szefem słowackiego parlamentu Andrejem Danko. Mówiono m.in. o roli Grupy Wyszehradzkiej. Politycy zgodzili się, że jest ona ważnym elementem równowagi między małymi a dużymi państwami UE.

 

Nieformalny szczyt parlamentarny odbył się w ramach słowackiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej. Gospodarzem był przewodniczący słowackiej Rady Narodowej Andrej Danko. Szczyt zorganizowany został w odpowiedzi na decyzję Wielkiej Brytanii o wystąpieniu z UE.

 

Źródło/Foto: Senat RP